sobota, 7 listopada 2015

Rozdział 5

- Kochanie, wstawaj.
- Po co?
- Trzeba się rozpakować do końca
- Jeju, jak ja nie cierpię przeprowadzek. Daj mi pięć minutek.
- Oh Ty leniu
- Ty nie lepszy
- To Ty potrafisz spać do 15:00
- Czepiasz się
- Idę zrobić śniadanie
- Hubert?
- Hm?
- Kocham Cię
- Ja Ciebie też
Po 10 minutach Aleksandra wstała i zeszła na dół do swojego męża - Huberta. Po dwóch latach mieszkania w Kołobrzegu, Ola zapragnęła wrócić do Wrocławia, miasta, w którym to wszystko się zaczęło. To tutaj studiowała, poznała Huberta, wyszła za mąż i stała się szczęśliwa. W swoim rodzinnym mieście, czyli w Kielcach zostawiła swoją przeszłość. W województwie dolnośląskim dopadły ją nie za ciekawe rzeczy i właśnie to doprowadziło do wyjazdu rodziny. Od trzech lat jest mężatką, jest bardzo szczęśliwa, ale czasami gdy przypomina sobie o byłej żonie Huberta czuję się bardzo źle, pomimo tego, że Nowak zapewnia ją, że wcale nie myśli o niej niej jako "ta druga", czasami w jej myślach pojawia się to.
- Kamil! Śniadanie! - krzyknął Hubert
- Daj mi jeszcze spać tato! - odkrzyknął Kamil
- Masz 15 minut ma ruszenie tyłka z łóżka i zejście do mnie i Oli. - krzyknął do swojego syna Hubert
- Okey
Po 10 minutach małżeństwo usłyszało jak ktoś zbiega ze schodów i wchodzi do kuchni.
- Cześć tato, cześć Ola - przywitał się Kamil, syn Huberta
- Cześć - odpowiedzieli mu dorośli
- Jakieś plany na dzisiaj? - spytała Ola
- A co Cię to obchodzi - warknął do niej syn jej męża
- Kamil, grzeczniej. Co Ci znowu nie pasuje? - spytał zdenerwowany Hubert
- Ona mi nie pasuje. Niech przestanie zgrywać troskliwą. Nie jest moją matką i nigdy nią nie będzie, nie mam zamiaru akceptować tej zdziry, już dawno Ci to mówiłem, Wychodzę! - krzyknął Kamil trzaskając drzwiami.
Słowa Kamila bardzo zraniły Aleksandrę, kobieta dobrze rozumiała, że wolałby na jej miejscu widzieć swoją matkę. Jednak Kinga, jego mama już dawno od nich odeszła. Kamil miał wtedy 6 lat, nie pamiętał jej za dobrze, ale i tak za nią tęskni. Rok później w ich życiu pojawiła się ona. Brązowowłosa, drobna kobieta o zielonych oczach, wprowadziła do ich życia coś nowego. Jednak gdy oświadczyli, że chcą się pobrać, wówczas jedynastoletni Kamil się zbuntował, nie chciał, żeby Ola zajęła miejsce jego mamy. Chłopak w tej chwili ma 14 lat i nienawidzi żony swojego ojca. Młody chłopak nie zdaje sobie sprawy z tego ile jego macocha dla niego robi, nie wie, że to ona usprawiedliwia jego wagary, że broni go przed ojcem
- Jako małe dziecko był dużo lepszy - odezwał się nagle Hubert
- Powiadasz? Ja tam go rozumiem - powiedziała do niego Ola
- Rozumiesz? Obraża Cię i traktuje jak śmiecia, a ty mi tu wyskakujesz, że go rozumiesz? Co jest z Tobą... - zdziwił się mężczyzna
- Wychowuje się bez matki, zamiast niej jest jakaś baba, która pojawiła się tak nagle. - mówiła smutno kobieta, ona w głębi duszy chciała żeby Kamil ja zaakceptował.
- Jeszcze Cię zaakceptuje, przyzwyczai się do tego - zapewniał ją jej mąż, a po chwili zapytał - Gdzie masz przydział?
- Na Miejską, a Ty? - spytała sierżant
- Jeszcze nie wiem. Rozważają Miejską, a Grabiszynek. - odpowiedział jej aspirant.
Oboje byli policjantami, za każdym razem, gdy jedno z nich było w jakiejś niebezpiecznej sytuacji, drugie się martwiło. Najbardziej martwił się Hubert, znał swoją małżonkę i wiedział, że może popełnić jakąś głupotę, dlatego od dawna próbował ją namówić na rezygnację ze służby, dużo bardziej wolał by Aleksandra siedziała za biurkiem i uczyła o faraonach i piramidach. Mężczyzna nie wiedząc co ma robić starał się ją namówić na dziecko, jednak gdy tylko poruszał ten temat zaczynała się kłótnia, Nowak doskonale wiedział, że jego żona nie chce mieć dzieci, nie wiedział tylko dlaczego.
- Zaprosiłem rodziców i rodzeństwo do nas w niedzielę. Chciałbym im wszystko powiedzieć i przeprosić za ten wyjazd - zaczął mężczyzna
- Wszystko? - przestraszyła się kobieta
- Prawie, nie powiem im dlaczego dokładnie wyjechaliśmy tak z dnia na dzień - uspokoił ją mąż
- To dobrze - odpowiedziała mu Aleksandra

~~~~~
1. Jak myślicie, dlaczego rodzina wyjechała aż na tyle czasu? Co mogło się wydarzyć, że podjęli taką decyzję?
2. Co sądzicie o małżeństwie Huberta i Oli? A co o zachowaniu Kamila, czy chłopak wreszcie zaakceptuje swoją macochę?

~~~~~
Ta dam! I kolejny rozdział, tym razem opisywał nie Olę i Jacka, tylko Olę i Huberta, to będzie także blog o tej dwójce (ale głównymi bohaterami będą Ola i Jacuś)
Jak podobał się pierwszy rozdział o tym małżeństwie?
Czekam na komentarze
Pozdrawiam :*

1 komentarz:

  1. Super rozdział. zapraszam na mój blog.
    Pozdrawiam i życzę weny.
    Gosia.

    OdpowiedzUsuń