- Cześć - powiedziała Ola wchodząc do pokoju patrolu dwa dni później
- O cześć Ola - odpowiedział jej Mikołaj
- Co Ty taki przygaszony?
- A wiesz, dziewczyny rano się awanturowały i obudziły mnie i Kamilę
- No to nie za fajna pobudka - skomentowała Wysocka
- Patrząc na to, że darły się o 4:00 to bardzo nie fajna. Ale dobra nie ważne chodźmy do radiowozu
Po dwu godzinnym patrolowaniu ulic patrol 05 w końcu dostał wezwanie, a mianowicie było nim kradzież w sklepie, na szczęście funkcjonariuszy ochroniarzowi udało się złapać złodziejaszków, oboje byli nie pełnoletni, więc rodzice obu chłopców zostali wezwani na komendę. Po godzinnym przesłuchaniu policjanci w końcu dowiedzieli się dlaczego chłopcy dopuścili się takiego czynu, dzięki temu funkcjonariusze udali się na kilku godzinny patrol, niestety nie minął on dwójce policjantów spokojnie, ciągle dostawali różne wezwania, jedne trudniejsze, a inne z kolei łatwiejsze, niestety przez masę wezwań służba Oli i Mikołaja przedłużyła się o dwie godziny. Wychodząc z komendy posterunkowa Wysocka trafiła na sierżant Nowak, która także zakończyła swoją służbę.
- Cześć. A Ty co taka zmęczona, ciężka służba? - zagadała do niej posterunkowa
- Hej. Problemy w domu, a nie ciężka służba. Co tam? - powiedziała sierżant
- Co się takiego dzieje, że aż tak źle z Tobą? - zapytała Wysocka
- Nic takiego - odpowiedziała Ola
- Słuchaj... Mogę się Ciebie o coś zapytać? Chodzi o Jacka
- No jasne, pytaj.
- Eh, chodzi o to, że powiedział mi kiedyś, że służył w prewencji, a jak się go zapytałam dlaczego już nie służy to zrobił się smutny i zmienił temat. Pewnie wiesz dlaczego- mówiła Aleksandra
- Aaa, o to chodzi, właśnie zastanawiałam się co mu jest. Wiesz to dość delikatna sprawa dla Jacka.
- To znaczy?
- Na początku, gdy Jacek zaczął pracę w policji to służył w prewencji, jego dowódcą w patrolu był przyjaciel jego i Huberta, z tego co słyszałam to byli jednym z najlepszych patroli w Trzebnicy. Jednak na jednej z niebezpiecznych akcji, jego dowódca, a zarazem przyjaciel zginął, a sam Jacek został postrzelony i w ciężkim stanie trafił do szpitala, od tamtej pory, postanowił, że będzie pracować za biurkiem.
Po opowieści szwagierki Jacka, Olę zatkało nie wiedziała co miała powiedzieć, jednak po pewnym czasie ocknęła się, pożegnała z sierżant i wróciła do domu, jednak ciągle myślała o tej historii.
~~~~~
Co sądzicie o dzisiejszym odcinku (129)? Ja osobiście cieszę się z zakończenia:)
A co sądzicie o rozdziale? Czekam na komy :)
Pozdrawiam i do następnego
poniedziałek, 23 listopada 2015
Rozdział 11
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Super rozdział! Co do serialu, mam nadzieję, że już niedługo znów będą razem.
OdpowiedzUsuńKiedy next?
Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga.
żabka
Ja również cieszę się z zakończenia i podobnie jak żabka, mam nadzieję, że jeszcze będą razem :)
OdpowiedzUsuńSuper rozdział. Zgadzam się z koleżankami powyżej co do odc. 129. Zapraszam do mnie na blog. Czekam na next.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę weny.
Gosia.