piątek, 6 listopada 2015

Rozdział 3

O godzinie 6:00 w całym mieszkaniu Oli rozbrzmiał się budzić. Dzisiejszy dzień rozpoczęła z uśmiechem na ustach, miała dzisiaj poznać ich nowego dyżurnego. Wcześniej rozmawiała ze swoją koleżanką, z którą pracowała w administracji, dowiedziała się, że do Jacka wzdycha już połowa policjantek. O godzinie 7:30, Aleksandra opuściła swoje mieszkanie i udała się do pracy. Po przebraniu się, poszła do pokoju, gdzie czekał na nią Mikołaj.
- Hej, to co idziemy na odprawę? - jako pierwsza odezwała się Ola
- Hej, no jasne - powiedział aspirant - a przed wyjazdem musi skoczyć jeszcze do dyżurnego, trzeba w końcu pójść i zanieść ten raport z nocki
- Ta. Dyżurnego nie będzie na odprawie?- spytała posterunkowa
- Nie, ma tyle roboty, że ciągle biega po firmie - odpowiedział Mikołaj
- Drugi dzień w pracy i tyle roboty ma? No nieźle. Dobra chodźmy na odprawę - powiedziała Aleksandra. Na odprawie jak zawsze były nowinki z Komendy Głównej oraz przydzielanie rewirów. Po zakończeniu odprawy Mikołaj i Ola udali się po raport, który trzeba było zanieść Jackowi. Idąc do dyżurki posterunkową zaczepił komendant, by z nią porozmawiać, a Mikołaj udał się do dyżurnego.
- No, witam nowego. Mikołaj. - przedstawił się Białach
- Nowego? Jak miło. Jacek. - przedstawił siebie dyżurny
- Trzymaj ten raport, o który się tak ubiegasz - powiedział aspirant
- O, nareszcie, dzięki.
- Cześć chłopaki - powiedziała Olka wchodząc do dyżurki
- O, Ola, poznajcie się. Ola to nasz nowy dyżurny, Jacek. Jacek, to moja partnerka z patrolu, Ola - przedstawił Mikołaj
- Witaj, miło Cię poznać - powiedział Nowak całując Wysocką w dłoń
- Ciebie też miło poznać - odpowiedziała mu Aleksandra, rumieniąc się
- No dobra, koniec tego dobrego. Panie dyżurny wpisuj nas na działania, chodź Olka - odezwał się Mikołaj.
Po wyjściu od dyżurnego funkcjonariusze udali się do radiowozu. Zauroczona Ola myślała ciągle o Jacku, tak samo jak on o niej. Jego rozmyślania przerwał dzwoniący telefon, gdy spojrzał na wyświetlacz, ujrzał numer, którego od dawna nie wybierał.
~~~~
Jak myślicie kto zadzwonił do Jacka? I co osoba dzwoniąca od niego chciała?
~~~~~
Nareszcie napisałam:) po trzech dniach mi się udało. Mam nadzieję, że się podoba. Czekam na Wasze komentarze. Pozdrawiam :*

2 komentarze:

  1. Może jego była dziewczyna. Zgadłam??
    Pozdrawiam i życzę weny.
    Gosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem się nie udało, to ktoś inny dzwonił ;)
      Pozdrawiam. :)

      Usuń